Defiladowym krokiem..Powrót na matę – Katarzyna Krawczyk | PWPW-KRAJOWA LIGA ZAPAŚNICZA

Defiladowym krokiem..Powrót na matę – Katarzyna Krawczyk

22290863_2156870890994503_1604529554_o

Specjalnie dla sympatyków PWPW KLZ rozmowa z czołową zapaśniczką świata Katarzyną Krawczyk.

Szeregowa Katarzyna Krawczyk, pewnym, iście defiladowym krokiem wróciła na matę po zbyt długim dla niej samej i kibiców rozbracie z zapaśniczą matą.

 

Pani Katarzyno, brakowało nam Pani walk, ale powrót na mate w doskonałej dyspozycji. Wojskowe Mistrzostwo Świata, dwie wygrane w dwóch meczach ligi PWPW KLZ. Jak Pani ocenia swoją dyspozycje sportową na dzień dzisiejszy?

Przyznam,że przymusowy odpoczynek od treningów zawodów, rywalizacji, spowodowany kontuzją był dla mnie ciężkim okresem mojej sportowej kariery. Okres ten poświęciłam na solidną i przemyślaną rehabilitację. Mam nadzieję, że wszystko już będzie „działało” jak należy i spokojnie będę mogła przygotowywać się do następnego sezonu. Powrót na matę sprawił mi wiele radości. Głód walki i dobra dyspozycja już w pierwszych startach przyniosły mi wiele satysfakcji. Tym bardziej, że już na początku zdobyłam tytuł wojskowej Mistrzyni Świata.

krawczyk-1

Pani walki w lidze pokazały kibicom,że jest pani gotowa do rywalizacji na pełnych obrotach. Jak Pani ocenia swoje pierwsze walki w PWPW KLZ. Stała się Pani najmocniejszym punktem swojej drużyny WZS WKS Grunwald -KS Sobieski Poznań.

Moje walki w lidze, zawsze traktuje poważnie. Walczę dla klubu i kibiców. Staram się zaprezentować pełnię moich sportowych możliwości. Nie ukrywam, że walki w PWPW KLZ, maja swój charakter, który mnie dodatkowo mobilizuje. Drużyna, wspaniali kibice i atmosfera meczy wywołująca dodatkowe emocje, które mi pomagają w realizacji swoich meczowych zadań.

Liga staje się coraz silniejsza, w drużynach wszystkich ligowych ekip wiele znakomitych zawodniczek. Co Pani daje rywalizacja w PWPW KLZ.

Tak, drużyny bardzo się wzmocniły. W składach ekip wielkie zawodniczki. Cieszę się, że będę mogła rywalizować z najlepszymi w świecie. To tak po wojskowemu (uśmiech), wyśmienity poligon doświadczalny. Chciałabym też dodać, że to wyśmienita forma podnoszenia swoich umiejętności dla młodszych dziewczyn. W wielu drużynach są młode zawodniczki, które mają okazje naprawdę dużo się nauczyć. Nie zawsze mają okazje rywalizować z utytułowanymi rywalkami. Liga daje im szansę na konfrontację swoich sił z mistrzyniami zapaśniczej maty.

krawczyk

Pani Katarzyno, kibice chcieliby dowiedzieć się jak spędza swój wolny czas tak zapracowany sportowiec jak Pani.

Nie mam za dużo wolnego czasu. Czym za bardzo się nie przejmuje, bo kocham to co robię.

Każdą wolną chwilę spędzam w rodzinnej miejscowości Górkło koło Mikołajek, na Mazurach. Uwielbiam klimat Mazur, ciszę i spokój. Przede wszystkim uwielbiam spędzać czas wolny z moja rodziną. To najcenniejsza rzecz jaką posiadam. Każdy dzień z Rodziną to moje najpiękniejsze chwile. To chwile, które dają mi siłę do pracy treningowej, wyjazdów i zawodów. Lubię też spotykać się ze znajomymi i zawsze znajdę czas na dobrą lekturę.

krawczyk-3

Kluby i Trenerzy w Pani sportowej karierze:

Moim pierwszym Klubem był LUKS Ołów Ryn i trenowałam  pod okiem Trenera Edwarda Szypulskiego. To były lata 2004-2006. W roku 2006 zostałam zawodniczką  MKS Cement- Gryf Chełm. Pracuję z  Trenerami Dariuszem Kucharskim i Igorem Łobasem.  Jestem obecnie żołnierzem Wojskowego Zespołu Sportowego w Poznaniu. W lidze PWPW KLZ reprezentuję WZS WKS Grunwald – KS Sobieski Poznań.

Zmagania najlepszych zapaśników świata w lidze PWPW KLZ obserwuje cała rzesza młodych adeptów sportu zapaśniczego.Jakie były Pani pierwsze kroki na zapaśniczej macie?

Moje początki uprawiania sportu, to przygoda z japońskim ju jitsu. Uprawiałam tę sztukę walki w mikołajskim klubie Samuraj. Niestabilna sytuacja w klubie zmusiła mnie do zmiany dyscypliny sportu. Nawet sam Trener w klubie namówił mnie bym zajęła się zapasami. Początkowo nieco zniechęcały mnie obcisłe kostiumy zapaśnicze (uśmiech), ale już po pierwszych zajęciach moje zdanie się zmieniło. Zakochałam się w zapasach i można powiedzieć, że znalazły się na mojej sportowej drodze. Po miesiącu treningów Trener postanowił zabrać mnie na zawody. W pierwszej walce, w pierwszej akcji zwichnęłam staw łokciowy i zamiast z medalem wróciłam do domu z gipsem na ręce. Trener Szypulski, był przekonany, że się zniechęcę i już nie przyjdę na trening. Ja, jak przystało na uparciucha przyszłam na kolejny trening. Na dodatek ćwiczyłam wszystko, co nie wymagało udziału kontuzjowanej ręki. Nic już nie było w stanie  mi przeszkodzić, ja chciałam trenować zapasy. Tak naprawdę, to największy wkład w to, że zostałam zapaśniczką mieli moi rodzice. To oni przez lata, dowozili mnie na treningi, kilkanaście, a czasami kilkadziesiąt kilometrów.

Pani Katarzyno proszę zachęcić sympatyków sportu, by dopingowali Pani i drużynie WZS WKS Grunwald – KS Sobieski Poznań w kolejnych ligowych zmaganiach PWPW KLZ

Myślę, że mamy w Poznaniu i nawet w Swarzędzu, tak wielu zagorzałych kibiców, że ich zachęcać nie muszę. Tym, którzy jeszcze nie zdecydowali się przyjść na nasze mecze powiem, że naprawdę warto, a nawet trzeba przyjść na mecz. Zobaczycie w akcji znakomite zawodniczki i wielu mistrzów zapaśniczej maty. Atmosfera meczy i ich oprawa daje możliwość udziału w prawdziwym święcie sportu. Wiele dzieci na trybunach, całe rodziny dopingują swoją drużynę, ale i doceniają klasę rywala. Mogliśmy się przekonać o tym właśnie podczas meczu w Swarzędzu. Zapraszam i jestem pewna, że się nie zawiedziecie.

Serdecznie dziękujemy za rozmowę i życząc mnóstwa sportowego zdrowia, życzymy kolejnych udanych walk w lidze PWPW KLZ i oczywiście wielu sukcesów na arenie międzynarodowej.

kasia-krawczyk-1

Katarzyna Krawczyk:

IX m. IO Rio de Janeiro 2016

II m. ME 2016

V m. MŚ 2014

III m. ME 2011

III m. ME jun. 2010, 2009, 2008

I m. World Military Championship  2017, 2014

MP Sen. : 2016, 2015, 2014, 2013, 2010